Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madrzy- rodzice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madrzy- rodzice. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Czy istnieje rodzic idealny?

Zapewne istnialby, gdyby postepowal zgodnie z 20 przykazaniami Janusza Korczaka.
Niby takie oczywiste, a tak trudne do wcielenia w zycie.
Polecam przeczytac i przemyslec... 

1) Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.

2) Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.

3) Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

4) Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.

5) Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

6) Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

7) Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

8) Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga !

9) Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.

10) Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.

11) Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.

12) Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

13) Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

14) Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.

15) Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.

16) Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

17) Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

18) Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

19) Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

20) Nie bój się miłości. Nigdy.

piątek, 13 czerwca 2014

Nigdy nie mow NIGDY

Uswiadomilam sobie ostatnio kilka spraw...
Przede wszytskim to, ze niczego nie moge byc w zyciu pewna na sto procent;
ze dlugoterminowe planowanie nie ma raczej sensu i to, ze slowo "nigdy" ma sie czasami nijak do otaczajacej mnie rzeczywistosci.

Macie czasami dni, kiedy nie znajdujemy nawet kilku minut na zebranie mysli?
Kiedy zycie daje popalic, a nam z trudem udaje sie dzwignac problemy dnia codziennego?
Kiedy nie mozecie sobie przypomniec, czy podaliscie juz dziecku witaminy?
Kiedy zapominacie wyciagnac klucz od zewnetrznej strony drzwi?
Kiedy rozladowuje nam sie akumulator w aucie, bo w natloku spraw zapomnielismy wylaczyc swiatla?
Kiedy zapominamy haslo do skrzynki mailowej, ktorej uzywamy przez dobrych kilka lat?
Kiedy cukier znajdujemy w lodowce?
Kiedy bezsennosc nie pozwala nam na odpoczynek?

Macie takie dni?
Czy bedac tak roztargnionym jestesmy wstanie zapomniec o swoim dziecku?
Odpowiecie: Nigdy! Prawda?
Ja chcialabym byc pewna mojego "nigdy", ale im dluzej jestem rodzicem, tym czesciej dochodze do wniosku, ze w rodzicielstwie niczego byc pewnym nie mozna. Kazdemu zdarza sie popelnic blad.

Nie chce tutaj rozstrzasac tematu ostatnich wydarzen z Rybnika, nie chce gdybac co by bylo gdyby, bo czasu niestety nie da sie cofnac.
Co roku na swiecie ginie w ten sposob kilkadziesiat dzieci...
Wypadki sie zdarzaja... Oby takie tragedie nas nigdy nie dotknely...

Mam dla Was cztery strategie, ktore warto wcielic w zycie podrozujac z dzieckiem:

  • Zawsze zostawiajmy torebke na tylnim siedzeniu samochodu. Dzieki temu zminimalizujemy do zera szanse pozostawienia swojego malucha w aucie.
  • Zaopatrzmy sie w specjalne lusterko, ktore bez problemu zamontujemy przy wewnetrznym lusterku. Dzieki temu nasz maluch bedzie non stop w zasiegu wzroku.
  • Na foteliku dzieciecym zostawiajmy duza, pstrokata maskotke. Gdy dziecko podrozuje z Nami, zabawke przekladajmy na przednie siedzenie. Bedzienam ona przypominala o cennym ladunku jaki wieziemy ze soba.
  • Karteczki do przypomnien... znacie je? Na czas podrozy z dzieckiem, przyklejmy jedna na kokpit lub kierownice. Nie da sie jej nie zauwazyc.

Tak niewiele trzeba... 

sobota, 14 kwietnia 2012

Bylismy i swoje widzielismy

Wczoraj udalo nam sie dotrzec do zlobka.
Nasza wizyta nie byla zaaranzowana z zadnym managerem. 
Nie chcialam rozmawiac z dyrektorka, zalezalo mi bardziej na rozmowie z jedna z opiekunek. 
Na miejscu, przed zlobkiem bylismy  przed 5pm. i przyznam szczerze, ze pierwsze wrazenie bylo bardzo pozytywne. Dwie panie opiekunki konczyly wlasnie prace i wychodzily z budynku, za nimi kilka dzieciaczkow kroczylo dumnie z rodzicami za raczke. Maluchy zaczely wolac do Pan i sie usmiechac. Reakcje opiekunek oceniam bardzo na plus, mialy czas zeby sie zatrzymac i zaserwowac dzieciom male wyglupy na do widzenia. Podobalo mi sie to!
Udalo mi sie zlapac jedna z opiekunek i skrasc jej troche czasu (swoja droga, bardzo mila dziewczyna). Uspokoila mnie niektorymi odpowiedziami i nie ukrywam, ze bardzo ucieszyla mnie informacja, ze grupy sa max 9 osobowe, na jedna Pania przypada 3 niemowlakow. 
Najwieksza jednak niespodzianka, jaka miala miejsce wczorajszego dnia byla wiadomosc, ze znajoma majaca synka tylko 3 tygodnie mlodszego od mojego Mlodego poslala Go do zlobka, nad ktorym my sie zastanawiamy. W drodze powrotnej ja spotkalismy. 
Jej opinia naprawde duzo dla mnie znaczy. Wyciagnelam od niej sporo cennych informacji!
                                                            ***

Wszystkim rodzicom bardzo polecam stronke poswiecona kampanii społecznej "Mądrzy Rodzice" organizowanej przez Fundację Kidprotect.pl i Rzecznika Praw Dziecka. 
Cala kampania moim zdaniem jest rewelacyjnym pomyslem, ma na celu przekazanie rodzicom i wychowawcom wiedzy na temat podstaw mądrego wychowania dzieci.
Na stronce mozna znalezc bardzo naprawde ciekawe wskazowki. 
Zamieszczony jest tam rowniez test dla rodzicow, ktory zostal skonstuowany w oparciu o ogolnopolskie badanie poziomu kompetencji wychowawczych polskich rodzicow. 
http://www.madrzy-rodzice.pl/pl/dla-rodzicow/zbadaj-sie-rodzicu/ 
Ja zrobilam, co prawda pierwsza czesc dosc teoretycznie (ze wzgledu na wiek Brzdaca), ale mimo to zachecam do stestowania siebie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...