Raz na jakis czas mam przyjemnosc uslyszec dosc banalne pytanie.
Pytanie, ktore troche irytuje, poniewaz dla mnie- “matki Polki” odpowiedz moze byc tylko jedna.
Dotyczy ono komunikacji miedzy nami- rodzicami, a naszym dzieckiem.
Pytana jestem o jezyk, w ktorym sie porozumiewamy i ilekroc sie z tym pytaniem spotykam, zastanawiam sie jaka odpowiedz uszczesliwilaby rozmowce... ze moze po angielsku mam mowic do mojego wlasnego dziecka? Ze moj maly chlopiec ma zamienic sie w lityl boja? Oj nie…co to, to nie!
To dla mnie niewykonalne. Kompleksow z powodu mojego ojczystego jezyka nie posiadam i wstydzic sie wiec jego nie bede, nawet na obcym gruncie.
Nie wyobrazam sobie wyrazania swoich uczuc do Syna w inny sposob niz w jezyku ojczystym, tym ktorego nauczyli mnie moi rodzice, w ktorym roslam, raduje sie, zastanawiam, marze, podejmuje decyzje, modle i spontanicznie reaguje. W tym wlasnie jezyku najlepiej i wedlug mnie najtrafniej moge wyrazic to co czuje i naturalnym dla mnie wydaje sie pragnienie przekazania naszej rodzimej kultury i jezyka wlasnemu dziecku. Rownie waznym aspektem, dla ktorego warto o te umiejetnosc zadbac, jest
moznosc werbalnego porozumiewania sie dziecka z dziadkami i bliska
rodzina pozostala w kraju.
Jednak wypielegnowanie poprawnej polszczyzny poza granicami naszego pochodzenia jest nie lada wyzwanie dla rodzicow.
Jezyk polski malucha, ktory caly czas spedza z mama, jest niczym
niezagrozony. Jesli jednak oboje rodzice pracuja, a dziecko jest w zlobku, bedzie przyswajalo przede wszystkim jezyk, ktory slyszy
najczesciej. Wtedy, juz trzeba wspierac jezyk polski - czytajac bajki i
wierszyki po polsku, sluchajac piosenek, ogladajac polskie
programy dla dzieci. I przede wszystkim trzeba - jak najwiecej mowic po
polsku.
Kilka najwazniejszych reguł, ktore nalezy przestrzegac podczas wychowania dwujezycznego:
- Trzymac sie zasady: jedna osoba – jeden jezyk, lub jezyk otoczenia- jezyk domowy czyli w sytuacji, gdy rodzice posługuja sie roznymi jezykami ojczystymi
wskazane jest by kazde z nich w kontakcie z dzieckiem uzywało swojego
jezyka. Zatem: Jedna osoba – jeden jezyk. Dziecku jest wtedy latwiej
przyzwyczaic sie do kojarzenia jednego jezyka z matka, a drugiego z
ojcem.
- Stosowac poprawna polszczyzne (czy tez odpowiednie zasady obowiazujące w innym jezyku) zatem, aby dziecko mowilo poprawnie (a co za tym idzie nauka odniosla pozadany efekt) trzeba uczyc go poprawnie sie wypowiadac. Jesli bedzie stosowalo sie tzw. mixy jezykowe: „ten dom jest taki big” albo „so jak juz powiedziałem” dziecko bedzie je powtarzac, a co za tym idzie nie bedzie potrafiło mowic zadnym z jezykow poprawnie, bo nie bedzie dostrzegalo roznicy i bledow jakie popelnia.
- Kiedy nie znamy jakiegos jezyka, a chcemy by dziecko bylo dwujezyczne lepiej zapisac go na specjalne zajecia, gdzie nauczy sie mowic poprawnie. Decydujac sie na nauke w domu, rezygnujac z poslugiwania sie jezykiem polskim nie tylko narazimy dziecko na wyuczenie sie niepoprawnego jezyka (a tym samym nieprzydatnego) jak rowniez sprawimy, ze przestanie ono pamietac jezyk polski. Dlatego tez rodzice znajacy tylko jeden jezyk powinni się nim poslugiwac przy dziecku, uczac go tym samym jego zasad, a nauke drugiego jezyka zostawic szkole lub opiekunce.
- Im dziecko jest starsze tym wiecej pracy wymaga. Nalezy dopilnowac, by dziecko staralo sie uzywac wszystkich jezykow, ktore zna w przeciwnym wypadku ten najrzadziej uzywany zostanie zapomniany.
- Nalezy pokazac dziecku dlaczego warto sie uczyc kilku jezykow, pokazac mu kraj, ktorego jezyk sobie przyswaja, zapoznawac go z kultura i rozrywkami jakie sa w danym kraju popularne lub znalezienie mu przyjaciol, ktorzy mowia tylko w danym jezyku. Dziecko potrzebuje bowiem motywacji. Im powod bedzie ciekawszy tym motywacja silniejsza.
Zrodlo:
www.dziecko.ebrzuszek.pl; www.logopeda.pl; www.znajdz-prace.nl; www.e-holandia.info
***
Zeby bylo interesujaco, i zeby cos sie dzialo z okazji moich 50 postow i 50 obserwatorow szykuje dla Was niespodzianke!
Szczegoly w nastepnym poscie, takze zapraszam.