wtorek, 11 października 2016

Camperem po Europie! cz.2 Austria

28 dni, 11 panstw (w tym 3 przejazdem), 2 kontrole graniczne, 1 letni deszcz i ponad 8600 przejechanych kilometrow.
Czechy, Austria, Wegry, Chorwacja, Slowenia, Wlochy, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania (!), Portugalia, Niemcy i my- nasza dzielna trojca na pokladzie jeszcze dzielniejszej toyoty po wewnetrznym liftingu.
Bez konkretnego planu, bez wczesniejszych rezerwacji, bez niepotrzebnej presji aby gdzies dotrzec, ale za to z zapasem suchego prowiantu, wygodnym lozkiem i rowerami na pace oraz checia podrozy w nieznane.
Kapiele w jeziorze/morzu czy basenach byly nasza codziennoscia.
Bywanie calymi dniami na swiezym powietrzu powszechnioscia.
Gotowanie w polowych warunkach opanowalismy do perfekcji. W koncu nie byl to nasz pierwszy tego typu wyjazd, takze praktyka uczynila nas mistrzami w tej materii do tego stopnia, ze w porze kolacji bylismy chyba najlepiej pachnacym miejscem na polach kempingowych ;)
Po 4 tygodniach nadal mielismy ochote na wiecej. Kazdy kolejny dzien dodawal nam energii by jechac dalej. Nasz 'camper' nie zawiodl nas ani na moment! Mimo obaw, nie bylo nam w nim goraco, ani klaustrofobicznie.
Bylo po prostu cudownie!
Tegoroczne wakacje zdecydowanie laduja na pierwszym miejscu naszych letnich wojazy.

Nasza podroz zaczelismy 24 sierpnia w stolicy Austrii, w Wiedniu- miasta elegancji, luksusu, pelnego cudownych zabytkow, pomnikow, tradycji muzycznych i ze starowka wpisana na liste dziedzictwa kultury UNESCO.
W Wiedniu spedzilismy tylko jeden dzien, ktory calkowicie przeznaczylismy na przechadzke po centrum.
Nasze zwiedzanie zaczelismy od slynnego Stephansplatz, na ktorym znajduje sie przepiekna gotycka katedra sw. Szczepana bedaca jednym z symboli Wiednia... Pozniej obowiazkowa czesc programu czyli Hofburg, Palac Cesarski, ogrody Volksgarten i plac Petersplatz.
Ale, ale... Wieden to rowniez klimatyczne kawiarnie i slynne austriackie wypieki! My wybralismy kawiarenke na Petersplatz, gdzie sprobowalismy najwiekszego wiedenskiego przysmaku, jakim jest tort Sachera- pycha!
Niestety nie udalo nam sie zobaczyc olbrzymiej czesci wiedenskich zabytkow, co oznaczac moze tylko jedno- musimy tam kiedys wrocic!

Zapraszam Was na krotki spacer po Wiedniu.






















1 komentarz:

  1. Wiedeń jest fajny, a wasza podróż jeszcze fajniejsza!

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...