poniedziałek, 21 października 2013

Kocia dynia

Dynia to niewatpliwie najbardziej charakterystyczny symbol Halloween. Nie wazne czy malowana, wytlaczana czy tez dekorowana w inny sposob, wazne by nie zabraklo jej w domu ostaniego dnia pazdziernika! 
Jeszcze trzy lata temu nie pomyslalabym o zakupie tego warzywa w innym celu niz konsumpcyjny. Ba, te kilka lat temu jedynym haslem kojarzacym mi sie z Halloween byla komercja, do ktorej bylam dosc negatywnie nastawiona.
Dziecko jednak zmienia czlowieka (oj zmienia!) i to do tego stopnia, ze do obyczaju zaczelam odnosic sie bardzo entuzjastycznie. Co gorsza, nawet zaakceptowalam halloweenowe gadzeciarstwo i wyposazylam dziecko w dyniowy kubeczek!
W tym roku dynia wyladowala u nas w domu troche wczesniej, a dzisiaj wieczorem wpadla pod moj skalpel. Wyszlo co wyjsc mialo, czyli kot. Mikolaj chcial kota :) 
Z reszty zrobilam dyniowe racuchy z tego przepisu: klik.




Dla przypomnienia, nasza zeszloroczna dynia wygladala tak: klik .

A Wy, wycinacie dynie czy raczej Halloween traktujecie jak zlo konieczne?

24 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam przyjemności "walczyć" z dyńką, ale chyba najwyższa pora ;)
    Wasza cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta dyniowa walka jest naprawde przyjemna :)
      Zycze Ci abys w tym roku miala okazje troche powalczyc ;)

      Usuń
  2. Ależ cudo :D Pięknie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Ja obiecałam sobię w seszłym roku , że dynia będzie wcześniej , a dyni jak nie było , tak nie ma :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Halloween jeszcze zostalo troche czasu, takze wciaz jest szansa na to "wczesniej" :)

      Usuń
  4. Wow! Jestem pod wrażeniem! Brawo mama! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. wow!!! my nie obchodzimy tego święta, więc wycinanek w dyni nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez nie obchodzimy. Po cukierki nie chodzimy, ale dynie zawsze z przyjemnoscia powycinam :) Ta to moja 3 w zyciu.

      Usuń
  6. ale cudna ta dynia - my halloween nie obchodzimy - jedynie co cukierki jak ktoś zapuka to rozdaje ale nic poza tym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Procz dyni my nic specjalnego nie szykujemy, takze "obchodzenie" w naszym przypadku to tez zbyt huczne slowo :)
      W tym roku idziemy z Mikusiem na przyjecie halloweenowe na ktore zostal zaproszony ale na tym szalenstwa sie koncza.

      Usuń
  7. Lubimy się bawić, a Halloween to zawsze okazja, żeby trochę zaszaleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie! Przy okazji dzieci poznaja inne zwyczaje :)

      Usuń
  8. Kocica (bo to kotka??) wyszła obłędnie :)))
    Ja w tym roku jadę do pl. i mam nadzieję wyciąć coś z chrześniakiem... ale się cieszę hihih
    moja siostra pewnie mniej jak będzie sprzątać po nas ;-D hyhyhyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm.. no wiesz... nie wiem....Nad plcia tego stwora to sie nie zastanawialam, ale moze byc kotka ;)
      Ale Wam dobrze.... My dopiero na Swieta do Polski jedziemy, ale doczekac sie juz nie mozemy!

      Usuń
    2. eh zazdroszcze Ci, bo wolałabym na świeta jechać... my niestety robole wiec nie dadzą nam wolnego ... buuuu

      Usuń
  9. Wow super , robimy taka sama !!!

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...