piątek, 30 marca 2012

W domu rosnie nam artysta

Piekna, sloneczna pogoda poszla w zapomnienie.
Jedyne na co mozemy dzisiaj liczyc to marne 13 stopni, a we wtorek....uwaga....8!
Toz to skandal! Natura dala nam liznac rarytasku i zabiera sprzed nosa!

Dzisiaj korzystajac z faktu, ze musielismy sobie wybic z glowy przedpoludniowy spacerek, mama postanowila dac druga szanse mazakom i kartce.
Poprzednim razem (miesiac temu), Syn byl bardziej zainteresowany wepchnieciem gadzetow do buzi, anizeli na storzeniu jakiegos dziela.
Tym razem jego artstyczna dusza ukazala nam swoje prawdziwe oblicze- czysty abstrakcyjny ekspresjonizm!


Wniosek jest jeden, najwyzsza pora zakupic kredki!
Dzielo juz zdobi pokoj dzienny :)

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No nie? Ja tez jestem pod wrazeniem :)

      Usuń
  2. O! Mazaki zostawiają ślady ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bedziemy czesciej praktykowac, wtedy nam artysta wyrosnie na bank! ;)

      Usuń
  4. no jaki artysta rosnie;)
    Macie krzeselko z ikei? jak sie sprawdza (slyszalam, ze jest niestabilne)? Musze zakupic drugie krzeselko Jaskowi do naszego polskiego mieszkanka i wlasnie zastanawiam sie nad ikeowskim.

    AAAA zmienilismy adres naszego bloga.
    Teraz jestesmy pod
    www.cojanekzrobil.blogspot.de

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bedziemy obserwowac coz ten Janek zrobil :)

      A propos krzeselka Ikea... wg mnie jest ono rewelacyjne. Jedynym minusem jaki zauwazylam to pasy bezpieczenstwa, ktore sa dosc marne.
      Poza tym krzeselko jest swietne.
      Niesamowicie proste w utrzymaniu czystosci, nawet przy aktywnym pochlanianiu pokarmu przez dziecie :) Jest lekkie, latwe do przenoszenia i latwe do skladania.
      Wczesniej rozgladalismy sie za krzeselkiem z roznorakimi regulacjami i bajerami, ale po doswiadczeniach z lezaczkiem postawilismy na funkcjonalnosc w dobrej cenie.
      Jednym slowem- polecam :)

      Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. pieknie, musze podsunac Majce karteczke i dlugopis moze tez powstanie dzielo:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Eh, u nas też nagłe ochłodzenie :/ Super dzieło! my na razie trzymamy długopisy i kredki z dala od Syna, bo nie da się Jemu ich zabrać, gdy się da, taki jest wrzask :) A najchętniej wszędzie by z nimi chodził i wymachiwał nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nie do konca chcial oddawac. Z masakami o tyle latwiej, ze moglam je zamknac, a otwierac to juz Synus nie potrafi :)

      Usuń
  7. ależ zdolniacha :) używacie jakichś specjalnych flamastrów czy zwykłych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najnormalniejszych w swiecie, bo to dopiero poczatki...
      Musze zakupic jakies niezniszczalne cuda:)

      Usuń
  8. widać wyraźne inspiracje wczesnymi dziełami Picassa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No nieźle, Jerz w swych początkach był mniej wytrwały ;) kilka kropek i maziajów i zakładanie skuwki było najciekawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj mialo miejsce kolejne podejscie. Musze przyznac, ze bardzo mu sie podoba tworzenie tych maziajow :)

      Usuń
  10. proszę, proszę jaki artysta rośnie! moja Oliśka swoje pierwsze dzieło zrobiła na ścianie,czarną maślaną kredką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuuuu... no to Oliska zrobila niespodzianke mamusi :)

      Usuń
  11. Pięknie widać że to dusza artystyczna :-)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...