sobota, 25 sierpnia 2012

A u nas...

Po pierwsze: zeba nadal nie widac, czyli dziecko szaleje w nocy, a matka za dnia umiera ze zmeczenia.

Po drugie: dzisiaj prawie caly czas pada... i chyba po raz pierwszy nie bede marudzila na ten deszcz. Dlaczego? hehe... bo zakupilam Mlodemu te oto cudenka i dzisiaj mialy miejsce kaluzowe szalenstwa! Akcja nie zostala sfotografowana, bo trzeba bylo skupic sie bardziej na dzikich podskokach Mikolaja. W kazdym badz razie kalosze zdaly swoj pierwszy test na 5!


Po trzecie. Dowiedzialam sie wreszcie co sie stalo z piaskownicami w UK i zwariowalam!!!
Otoz... 16 lat temu po kilkudniowych opadach deszczu pewien maly chlopiec stworzyl sobie tunel w piaskownicy. Wszedl do wewnatrz, jednak piasek byl zbyt ciezki i konstrukcja zawalila sie na dziecko. Chlopczyk na kilka sekund stracil przytomnosc. Po tym wypadku piaskownice uznano za bardzo niebezpieczne i wszytkie usunieto z placow zabaw! Health & Safety! Dla mnie to jakies mega nieporozumienie, obowiazkiem rodzica jest zapewnic dziecku bezpieczenstwo. Usuniecie piaskownic nie wytepi kazdego czychajacego zla. Rownie niebezpieczna jest hustawka, zjezdzalnia czy kraweznik.
Najlepiej zlikwidowac wszystko! A co! I tutaj az pcha sie na usta cytat K.Kononowicza: "Zeby nie bylo niczego". 

Po kolejne. Kilka dni temu podczas spaceru z Mikusiem, pobieralam kase z bankomatu. Obok drzwi banku, na chodniku siedzial chlopiec z ksiazeczka w reku. Wiek: okolo 3-4 lat. Jakas kobieta zaczepila mnie czy to moje dziecko. Odpowiedzialam przeczaco. Podeszla do chlopca i pyta: Gdzie jest Twoja mama? Chlopiec na to: W banku.
Po chwili wyszla Jego mamusia... az mnie dreszcze przeszly... Bardzo mloda mamusia. Miala tak podsinione oczy, tak zmeczona twarz ze az nie chce myslec co bylo powodem takiego wygladu.
Wziela dziecko i poszla dalej.

Po ente. Szkoda gadac... Chce do Polski!!! Chce! Chce! Chce! Najlepiej to juz!

A. I jeszcze jedno. Przepraszam, ze malo komentuje... zmeczenie robi swoje. 

32 komentarze:

  1. Ojej kochana duzo sily zycze na najblizsze nocki!! wszystko jeszcze przede mna jak sie okazuje..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycze aby u Was czas zabkowania byl uboki w tego typu atrakcje. Dziekuje Agus :)

      Usuń
  2. sliczne gumiaki! mogę sobie wyobrazić jak fajnie było poszaleć w kałużach :)

    Życzę wytrwałości- ząbek na pewno wyjdzie niebawem.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaluze- po prostu RE-WE-LA-CJA!
      Mlodziak na poczatku dosc niesmialo w nie wchodzil, ale juz po kilku minutach zaczal w nich biegac jak szalony :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Kaloszki super :) Sprawa z piaskownicami troszkę bez sensu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kalosze to swietna sprawa na jesienna pluche :D co do piaskownic 8\ mega zaskoczenie, nie sadzilam ze jeden wypadek moze tak wplynac na "funkcjonowanie" czegos jakby się moglo zdawac tak oczywistego... PO trzecie ja ostatnio tez zadko zagladalam ale w moim wypadku i problemy zrowotne i "samopoczuciowe" wziely gore alby ostatecznie, wpłynac na moja wene twórcza hehehe. Przynajmniej stworzylam moim malucha przytulanki :D
    Pozdrawiam wieczornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiota, duuuzo zdrowka zycze! Odpoczywaj i tworz spokojnie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. No to rozwiazalas zagadke, ktora nurtuje mnie od lat! Ha! Na to bym nigdy nie wpadla. Jak zaczelas z tym deszczem to pomyslalam - no zlikwidowalai, bo od tego ciaglego deszczu to zamiast piaskownic male baseniki by byly;p A kaloszki to swietny pomysl. Tez musze zakupic. Ostatnio zastanawialo mnie jak Adas by sobie w nich radzil i widze, ze nie ma sie czego bac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez te piaskownice meczyly dosc dlugo :) Szkoda, ze je zlikwidowano, bo mysle, ze Mikus mialby niezla frajde robiac babki z piaski (ja rowniez ;)).
      Kaloszki- super sprawa! Polecam bardzo! Na poczatku Synek troche koslawo czlapal, ale po kilku minutach nozka sie przyzwyczaila i bylo ok!
      Te sa Peacocks za 8 funtow, w mothercare maja wiekszy wybor za 12 :)

      Usuń
  6. wszędzie dobrze ale w Polsce najlepiej ;)

    Szok z ta piaskownicą :/ szkoda że nie zlikwidują barów, bo alkohol też zabija ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bez barow to byloby im tu ciezko :)

      Usuń
  7. My właśnie wróciliśmy z Polski , a ja wciąż nie wiem gdzie ten mój dom . Ale chyba za sprawą dady i opieki medycznej , przewaga jest na tutaj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem :)
      Dla mnie nhs tutaj lezy i kwiczy! Niestety nieraz mialam okazje sie o ty, przekonac...
      Buziak!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja tez przyznaje, ze doznalam niezlego szoku jak sie o tym dowiedzialam :)

      Usuń
  9. kaloszki rewelacja. już nie mogę się doczekać, aż E będzie chodzić. mam nadzieję, że będzie nam dane jeszcze tej jesieni skorzystać z kałuży :)
    ps. łączę się z Tobą w bólu nieprzespanych nocy. kiedyś się wyśpimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli E. bedzie nadal tak intensywnie cwiczyc przy meblach to macie spora szanse wyladowac w koluzach jeszcze tej jesieni! Trzymam mocno kciuki i dziekuje za dobre slowo :)

      Usuń
  10. niech moc będzie z Tobą!
    kalosze przeurocze! z piaskownicami szok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dzieki! Musze przyznac, ze wielki mialam dylemat z wyborem. Malo wzorow- zle, za duzo- jeszcze gorzej ;)

      Usuń
  12. Świetne kaloszki! My czekamy z naszymi na jesień :) Co do piaskownic- rzeczywiście niezła paranoja, masz całkowitą rację, że jest wiele bardziej niebezpiecznych miejsc. Jeśli chcesz do Polski, to wracajcie! Dla chcącego nic trudnego, masz taki zawód, że zapewne bez problemu znalazłabyś dobrą pracę. Grunt, to nastawić się, że jest dość spora przepaść pomiędzy standardem życia tu i tam, ale nawet dla tego lepszego bytu nigdy bym się nie przeprowadziła do UK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planujemy zjechac do Pl jeszcze w tym roku, mam nadzieje, ze nam sie to uda. Teraz mamy maly problem z paszportem dla Mlodego...ale chyba wyrobimy mu po prostu brytyjski... i szczerze mowiac, nie moge sie juz doczekac!

      Usuń
  13. no tak... czyli, jak dziecko wypadnie z 2 piętra (a zdarzały sie takie rzeczy) to będa budowac tylko parterówki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie... czasami mozna tutaj zaobserwowac taki niezrozumialy sposob myslenia :)

      Usuń
  14. bardzo ładne buciki, jaki rozmiar?

    OdpowiedzUsuń
  15. ALe piekne kalojdy!!!! My mamy chyba z 4pary...male kaloszowe uzaleznienie... P.S. Ja tez chce do Polski (a jade za 2 tyg i nie moge sie doczekac)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wow! To faktycznie uzaleznienie :)
      Wyjazdu do Polski- zazdroszcze!!!!

      Usuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...