piątek, 31 stycznia 2014

Podpatrujemy

Lubie blogi, ktore inspiruja, a takie, ktore podsuwaja nam ciekawe pomysly na spedzanie wolnego czasu wrecz uwielbiam! Gdy za oknem pogoda raczej marna i niesprzyjajaca spacerom (bo wietrznie, deszczowo i zimno), mamy okazje wykorzystac propozycje zabaw, ktore w ostatnim czasie wpadly nam (a raczej mi) w oko.

Wczorajszego dnia mial miejsce debiut zabawy "sciagnietej" od Mamy SynAlka.


Do tej budowlanej sielanki nie potrzeba nam bylo wiele: kilka budowlanych maszyn, kasza jeczmienna, siemie lniane i Mikolaj zniknal na 45 minut. Malo jest zabaw, ktore sa wstanie wciagnac Go na tak dlugo... Zdazylam obrac ziemniaki, zrobic surowke, pozmywac, rozwiesic pranie i dopiero wtedy Maluch przypomnial mi o swoim istnieniu.
Dzisiaj byla powtorka z rozrywki- reakcja podobna ;)




Zajecie na dzisiejsze, deszczowe przedpoludnie podpatrzylam u Blizniaczej Mamy.
Pozbieralismy wszystkie polamane kredki, pozbawilismy je papierkow i tak powstaly pierwsze balwankowe pisadla naszej domowej produkcji.



Drogie Mamy- Wielkie dzieki za inspiracje. Jestescie niesamowite!

24 komentarze:

  1. Świetne pomysły :) Super ten zestaw budowlany - gdzie dorwałaś takie fajne auta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Auta znalazlam w naszym lokalnym Home bargains, czyli w sklepie, gdzie mozna znalezc doslownie wszystko w bardzo atrakcyjnej cenie ;) Za zastaw szesciu sztuk zaplacilam bodajze 3 albo 4 funty.

      Usuń
  2. są niesamowite! nie zawsze zostawiam u nich ślad, ale zawsze wpadnę zajrzeć, co słychać :) tak jak i tu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi milo :)
      Z tym zostawianiem sladow to u mnie ostatnio tez kiepsko.... u Ciebie jestem z kazdym nowym postem, ale czasami czas/Mikson/mozg nie pozwala na wiecej niz przeczytanie wpisu :)

      Usuń
  3. Ach! Pamiętam, jak Krzyś się tak bawił koparkami i betoniarami. Też mu robiłam na balkonie taką kuwetę z ziarnami, kamieniami, wodą (!) i grochem :) teraz możecie jeszcze odśnieżać :) Ale Mikołaj już duuuuży! :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duzy i ciezki! W ogole jakos ostatnio nam wydoroslal ten Syn ;) Bardzo kumaty i pyskaty sie zrobil ;)
      Mikolajowym zajeciem numer jeden jest zabawa w piratow :) Do kuwety nalewam wody, wrzucamy muszle, kamienie, piracka lodz i mamy atrakcje na godzine :)
      PS. Z tym odsniezaniem to u nas nie za wesolo... Na snieg w tym roku chyba nie ma co liczyc, za to na wichury z deszczem jak najbardziej.

      Usuń
  4. Przekochuje Wasze kredkowe balwany!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My rowniez :) Zrobienie jest naprawde banalne (zimowa forma do mufinek nadala sie do tego idealnie!) , takze polecamy!

      Usuń
  5. Niedługo i my będziemy podpatrywać ;) A gdzie się podziały Mikołajowe blond loki ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mozna zaczac podpatrywanie i kodowanie na przyszlosc ;)
      A wlosy... hmm... coz, Miko kolejny raz w swoim zyciu przeszedl metamorfoze :)
      Urodzil sie z kruczymi wloskami, pozniej byl lysolkiem, blond aniolkiem, kreconym blondaskiem by teraz zostac ciemnym blondem z fryzem "na miske" made by mama ;)
      Kilka miesiecy temu loczki zostaly sciete- glowka sie ciagle pocila :(

      Usuń
    2. Haha u nas też metamorfozy , bo z czarnych nagle zrobił się ciemny blond ! Zobaczymy co będzie dalej ;)

      Usuń
  6. uwielbiam wszelkiego rodzaju inspiracje. szczególnie gdy przez blogi podawane są dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze zyjemy w czasach tak rozwinietego internetu :)

      Usuń
  7. te kredki mikołaje są boskie!!! aaaa!!!
    Super Wam wyszły! i to z autkami extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i za komplement i za inspiracje!
      Bez Ciebie w zyciu nie wpadlabym na taki kredowy recycling :)

      Usuń
  8. może Majulka też się zainteresuje, musimy zakupić auta budowlane zatem:)
    Mikusiowi się kolorek włosków zmienił, eh... mężczyzna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze auta sa z Home bargains. Kupilismy je za grosze i wygladaja nawet znosnie, takze polecamy :)
      A wloski, to fakt... zmeniaja sie z kazdym miesiacem :)

      Usuń
  9. Zabawę z jęczmieniem, musze podsunąć Natalce. Ona lubi bawic się autkami ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jestem pewna, ze i jej sie spodoba napelnianie wywrotek :)

      Usuń
  10. Miałam na myśli oczywiście kaszę jeczmienną ;))

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...