wtorek, 10 kwietnia 2012

Lubie ws. Nie lubie

Lubie:
- slonce, blekitne niebo i temperature +24 wzwyz
- dobra herbate ( a gdy jest taka akurat do picia, to w ogole rewelacja).
- lubie tez miete (i nie dlatego, ze mam zgage)
- wszelkiego rodzaju slodkosci
- kiedy na dzien dobry widze usmiech mojego dziecka
- kiedy czuje wewnetrzna chec do dzialania
- kiedy taka chec widze u taty
- chodzic w sandalach
- dzien dobry tvn z rana
- big tasty z Mc Donalds i spicy chicken wings’y z KFC
- kiedy mam wene
- fotografowac, nie zawsze wychodzi mi to dobrze, ale najchetniej aparat bralabym wszedzie ze soba (z uwagi na jego rozmiar niestety to niemozliwe)
- byc zawalona robota po uszy
- roze i tulipany
- moment, kiedy koncze prace
- koty i ich zwyczaje
- spacery z wozkiem
- wygodne i plaskie buty
- wesela
- czuc sie bezpieczna
- gre w scrabble, grywam nawet na “kurniku”
- ciepla wode w morzu i duze fale
- ogorki malosolne i smalec
- kiedy tata gotuje, bo naprawde ma do tego talent
- wychodzic zadowolona od fryzjera
- zjesc sniadanie na swierzym powietrzu
- myslec o realizacji marzen (przyczepa kampingowa to nasze ostatnie must have!!!)
- polski cieply chleb z prawdziwym maslem i sola
- chinszczyzne, hiszpanskie tapasy i wloskie makarony
- miec domowy lunch w pracy
- kiedy dookola robi sie zielono
- zapach konwalii
- kiedy liscie na jesien szeleszcza pod stopami
- zbierac grzyby w lesie
- spiewac, czasami nawet oldskule typu Jarocka czy Sipinska
- podrozowac, i nie koniecznie musi byc to wyprawa na drugi koniec swiata… rownie wielka frajde sprawia mi wyjazd poza miasto
- spac
- spacer po letnim deszczu
- wiosna- chlodnik ukrainski
- miec million powodow do usmiechu

Nie lubie:
- wiatru, zimnego deszczu i szarego nieba
- suchych rak
- zimnych stop
- kataru, a zaraz po nim wychodzacej opryszczki
- pieniedzy i faktu, ze nie da sie bez nich zyc
- sytuacji, gdy ktos na mnie spojrzy z byka gdy uslyszy, ze mam inny akcent
- kiedy klade sie spac i czuje niepokoj
- ciaglej dyskusji o katastrofie smolenskiej i chorego mesjanizmu JK
- anyzowych cukierkow
- wolno poruszajacych sie ludzi niczym zblakane owce w centrach handlowych
- mycia glowy
- robic czegos, co z gory nakazane
- kiedy przypali mi sie zupka dla Mlodego
- odglosu zgrzytania zebami
- kiedy ktos podpisuje sie wlasnym nazwiskiem pod przeze mnie zrobiona praca lub odwrotnie- podpisze moim nazwiskiem cos czego ja na oczy nie widzialam
- kolejek w sklepach, dlatego wyprzedaze wole omijac szerokim lukiem
- wyrzucac jedzenia
- sytuacji, kiedy hacze przypadkowo nowe rajstopy
- kiedy leci mi krew z nosa
- swojej bezradnosci
- biurokracji
- nieszczerego usmiechu
- kiedy pada mi komorka
- zapachu mleka
- interesownych znajomosci
- kiedy ucieknie mi winda, a na nastepna musze czekac kolejne kilka minut
- sarkazmu
- gdy dotkne czegos swierzo pomalowanym paznokciem
- kiedy do bialego prania przypadkowo wpadnie mi jakas kolorowa skarpetka (zegnaj sniezno- biala bielo na zawsze!)
- popeliniarstwa *
- kiedy ktos mnie oklamuje
- kiedy przeciekaja buty
- kiedy zaczyna padac, a ja nie mam parasolki, ani kaptura
- prasowac, oj tego wrecz nie cierpie
 
*robienie czegos niedokladnie

18 komentarzy:

  1. oo :) ja bym takiej listy nie umiala stworzyc bo zawsze cos mi wypadnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pewnie tez wypadlo sporo rzeczy, ale to pierwsze mysli, ktore pojawily sie w glowie :)

      Usuń
  2. pod wieloma punktami sama mogłabym się podpisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy cos ze soba wspolnego ;)

      Usuń
  3. uwielbiam wloska kuchnie. nienawidzilam jak mnie rozpoznawali ze jestem foreign. ale milo mi slyszec ze mam lepszy angielski niz przewazajaca wiekszosc Polakow - bo mam dobry Angielski, ale zapracowalam na to :-p - taka jestem pyszalkowata :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie gratuluje akcentu, bo mancunian do latwych dialektow nie nalezy.
      Moj poziom angielskiego tez uwazam za zadowalajacy, a pyszalkowatosc w tej kwestii nie jest niczym zlym.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja tez lubie spać ;) I tez nie lubie wody w butach ;)) Ale nie wiem czy lubie wesela ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie, i to bardzo! A najbardziej towarzyszacy im klimat- i nie chodzi mi o romantyzm bron Boze ;)

      Usuń
  5. Wooooww! Mi by chyba kilka tygodni zajęło stworzenie takiej listy, bo to naprawdę nie jest łatwe! Ale sporo punktów także i do mnie się odnosi :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie uporalabys sie zaskakujaco szybko z podobna lista :)

      Usuń
  6. ja bym nie potrafila zrobic takiej listy, zajęło by mi to troszkę... na pewno nie lubie myć głowy heheh:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe.. ja niestety jestem zmuszona ta czynnosc codziennie wykonywac :)

      Usuń
  7. ja bym chyba nie potrafiła zrobić tak długiej listy podziwiam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj potrafilabys :) Takie piekne dziela tworzysz, przy nich zrobienie takiej listy dla Ciebie to pestka!

      Usuń
  8. Życzę, aby jak najczęściej spotykały Cię w życiu rzeczy które lubisz, a omijały szerokim łukiem te nielubiane :)
    P.S. Jak fajnie, że się przyznajesz, że lubisz jedzonko z "Maka" i KFC - też od czasu do czasu lubię zjeść wybrany produkt, ale czasami jak się przyznaję, to mam wrażenie, że to teraz jest przestępstwo jadać w fast foodach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje.
      Przyznaje sie bez bicia- lubie fast foody i je jadam. Oczywiscie nie codziennie, ale raz na jakis czas z przyjemnoscia konsumuje kuraka z kfc :)
      Pozdrawiam

      Usuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...