piątek, 5 października 2012

Pierwsza paka!

Niewątpliwie najczęściej wypowiadanym słowem w ostanich dniach przez Mikołaja jest słówko "dzwi", czyt. drzwi. Drzwi są wszędzie! W domu jak i na zewnątrz. Jak wiadomo, Anglia na deficyt szeregowców narzekać nie może, a co za tym idzie wejść do nich też można sporo zaobserwować. I tak idąc na spacer z Synkiem, Jego zacna buziuchna się nie zamyka, bo każde z istniejących drzwi trzeba wskazać i odpowiednio skomentować.
Drzwi mamy również w domu, w książeczkach i w telewizji ... czasami robią nawet "baba", a czasem są niezastąpione podczas zabawy w chowanego. Od niadawna Mikołaj ma swoje własne i prywatne drzwi, bowiem w środę, dzięki tacie stał sie właścicielem pierwszego w życiu kartonu klockow Lego Duplo.
W dzieciństwie nie posiadałam tych cudów, ale przyznam, że zabawę nimi wręcz uwielbiałam. Pamiętam dobrze, jak mój o 5 lat młodszy brat dostał swoje pierwsze klocki Lego. Początkowo rzucił je w kąt i dopiero po jamś czasie odkrył ich magię. Skończyło sie na tym, że każdy uzbierany grosz wydawał w Pewex'ie.
Mikołaj na klocki zareagował bardzo pozytywnie, a Jego ulubionym elementem sa właśnie drzwi i okna.
Budowanie jeszcze nie do końca mu wychodzi, za to mamie i tacie jak najbardziej!
Także miniona środa zapisuje nam sie w pamięci jako dzień, w którym leguski ponownie podbiły rodzicielskie serducha i wzbudziły pewną fascynację u młodego Stwora!
... przypomniałam sobie też ból, jaki czuje się po nadepnięciu na taki klocek. Auć!



A mi, od kilku dni po głowie cały czas chodzi ten utwór... stary, ale jary!
To dzięki mojej mamie znam i śpiewam sobie czasem tego typu hity.
Moja mama dużo śpiewa, najczęściej w kuchni... jak jestem tam, lubie pośpiewać razem z Nią :)
Ot takie tam kuchenne zajawki...

42 komentarze:

  1. :) no to będzie zabawa na całego! Duplo było u nas hitem, odkąd się pojawiło!! Tak wytrzymałych klocków, to chyba nie ma, bo Krzyśko też bawi się zestawami moimi i mojego brata :))) najbardziej szalał za pojazdami budowlanymi - kopary, betoniary, dźwigi, ale ma też śmieciarkę, ambulans, policję :))) szykuje się Wam budowlana jesień i zima, bo przy tych klockach to nawet dorosły dobrze się bawi :))))

    Tak więc owocnego budowania :) życzy specjalistka od wznoszenia mostów z duplo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Ja na razie specjalizuje sie w roznego rodzaju budynkach mieszkalnych :) Z czasem pewnie i mosty zaczne budowac :)

      Usuń
  2. Lego :) prawdziwe szaleństwo...
    jenyyy pamiętam jak mój młodszy brat się nimi zabawiał... i bywało, że nie wyzbierał wszystkiego z dywanu. Ałł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boli i to bardzo, szczegolnie jak sie w domu bez kapci chodzi ;)

      Usuń
  3. Lego!!!! Miałam tego miliony :) I tylko sie z Siostrami zastanawiamy..co sie z tymi klockami stalo... Lego sa super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Pewnie jeden z rodzicow nadepnal tam, gdzie nie powinien i klocki zniknely ;)
      Ja osobiscie moglabym przez caly dzien sie nimi bawic!

      Usuń
  4. własnie też miałam mnóstwo lego i była to jedna z fajniejszych zabaw na deszczowe dni! Również planujemy kupować naszej kluseczce, tylko nie wiem kto będzie miał większą radoche z układania - my czy Zosiak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze Wy!!!
      My mamy ogromna :) Dzisiaj tez budowalismy wspolnie!

      Usuń
  5. Super zabawa :)nie mogę się doczekać na układanie z synem (o ile mi pozwoli :) Fajnie tak rodzinnie zbudować jakiś zamek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ze pozwoli- dobry z Niego gosciu :)

      Usuń
  6. superowe klocki też takie chcę :-) chyba mam juz pomysł na gwiazdkowy prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klocki dobre dla wszystkich i na kazda okazje! :)

      Usuń
  7. ooo uwielbiam i w dzieciństwie uwielbiałam klocki :D i lego i drewniane - powstawały z nich całe metropolie których nie mógł nikt zburzyć i po moim pokoju trzeba było chodzić labiryntem ;) Baasi tez zakupię pudło w swoim czasie :)

    Fajnie musicie wyglądać z mamą w kuchni gotując, krzątając się i podśpiewując :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem cos o tym :) ja z bratem budowalismy takie spore miasta na calym dywanie... Potrafilismy sie tak bawic calymi dniami!
      Mam nadzieje, ze Mikus odziedziczy ta milosc do klockow po rodzicach :)
      Fajnie i pewnie troche smiesznie :)

      Usuń
  8. maly budowniczy wam rosnie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. my chomikujemy lego po strasznym bracie:) póki co klocki czekają grzecznie na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń
  10. I my z synkiem ostatnio odkrywamy klocki lego :))) Klocki również mojego dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli zabawe przy tym macie tak swietna jak my, to jest dobrze ;)

      Usuń
  11. Ja też ciągle trafiam stopą na klocki albo filiżanki ;) Najgorzej jest nocą gdy wędruje po ciemku na bosaka i niczego się nie spodziewam bo zabawki niby były pozbierane ;) Klocki to jednak super zabawa i bardzo rozwijająca :) Fabiś narazie tylko psuje wierze budowane przez Emilkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa jest naprawde przednia :)
      No wlasnie...najgorzej jest nadepnac na leguska bosa noga... albo tylko w skarpetce- co mi sie niestety nieraz juz zdarzylo :)

      Usuń
  12. Kochany Mikuś:) Mój też nadal lubuje się w otwieraniu i zamykaniu! Pierwsze Duplo już mamy, ale za tydzień M. ma 2 urodziny i podobno Dziadek przygotował jakąś grubszą niespodziankę duplową. Kochani zaglądam do Was cały czas, ale często brakuje mi czasu na komentarze. Ściskam very, very mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie zauwazylam, ze cos cichutko u Was sie zrobilo.... z tesknoty az zagladnelam do Was wczoraj... Wracajcie!
      Ale ten czas leci. 2- letni Mikus to juz powazna sprawa :)
      Dziadkowie sa the best! Zawsze wiedza czym przekupic wnuczkow :)
      Buziaki!!!

      Usuń
  13. ja kocham klocki Lego do tej pory, Jaśko pierwszą pakę Duplo dostał jak miał 16 mc, niestety do tej pory jakoś go nie zachwyciły, choc potem były jeszcze dwie, może Ala zachwyci :)albo Jaśko dojrzeje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli w tym samym czasie nasz Mikolaj zostal obdarowany pudlem klockow :)
      Pewnie z czasem i Jasko dojrzeje, i Ala sie zachwyci :)

      Usuń
  14. Czekam na ten czas kiedy i u nas klocki zagoszczą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troche i Jul bedzie gotowy na to szalenstwo!

      Usuń
  15. oooo :D ale fajne klocki :D ja ostatnio właśnie rozmyślałam nad kupnem klocków, myślałam o takich klasycznych drewnianych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mamy, lubimy i bardzo chwalimy!
      Podobaja mi sie chociazby z tego wzgledu, ze drewniane nie maja zadnych ograniczej- budujesz doslownie co tylko chcesz :)

      Usuń
  16. ha! ta piosenka to piosenka mojego dzieciństwa! Genialna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda!
      Tak sobie mysle, ze chyba przez te liscie w tekscie nie chce sie ode mnie odczepic :)

      Usuń
  17. klocki sa przeswietne ale mały miał frajde moja mała ma cała skrzynie takich klocków i ostatnio upodobała sobie najzwyklejsze drewniane kawałeczki z tak zwanych odpadków jak mój maz cos cioł i powychodziły idealne klocki róznej wielkoisci nie sa pomalowane i już moj szkrab do domu je orzyniosł a jakbym spróbowała je wziąsc to histeria murowana tak wiec robi samoloty domki i wierze i tak jej sie ta zabawka podoba ze maz specjalnie teraz ma zamiar zrobic jej takie klocki pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo takie klocki sa najlepsze :)
      Ja pamietam, ze za dzieciaka skombinowalysmy z siostra cale multum deseczek parkietowych- to dopiero byla zabawa!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. U nas klocki duplo są najlepszą rzeczą, jaką Iga dostała. Codziennie spędza z nimi przynajmniej godzinę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak u nas sie sprawdza :) Mam nadzieje, ze fascynacja nimi bedzie rosla z kazdym dniem.

      Usuń
  19. miałam Duplo i długo, długo się nimi bawiłam. to był zestaw domek z meblami i całą rodziną.
    tata wydał całą pensję na nie, by córka miała wymarzony prezent pod choinkę.
    szkoda, że oddałam te klocki małej sąsiadce, byłyby w sam raz dla E :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Gdyby nie moj brat, tez pewnie nie mialam bym za duzo z nimi do czynienia...

      Usuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...