piątek, 20 lipca 2012

Powrot do przeszlosci

Ambiguity zaprosila mnie do zabawy Dawno dawno temu, ktora polega na wymienieniu 5 rzeczy ktore kojarza nam sie z dziecinstwem i mlodoscia.

Ciezko mi wybrac piec rzeczy!
Tosz to dla mnie meczarnia zminimalizowac swoje wspomnienia do tych paru punktow!
Dlatego tez lamie zasady i ponizej wspominam mlodziencze lata w 10.

1. Plecaki rodem z PRL
Kazdy szkolniak mial i dumnie nosil na swych plecach skoropodobny tornister.
Byl dosc sztywny, a w srodku mial sporo miejsca.
Mialam bardzo podobny, jak ten prezentowany ponizej, ale z innym obrazkiem.

2. Kredki, plasteliny, zeszyty... 
Na fotografi brakuje tylko cudownych kredek Bambino, ktore wrecz kochalam!

zrodlo
3. Piccolo Coro dell'Antoniano 
Ktoz nie znal Piccolo Coro dell'Antoniano? Wszyscy znali!
Ten wloski, dzieciecy chor robil wowczas kariere na polskim rynku.
W latach 80 dwukrotnie przyjechal do Poslki z trasa koncertowa!
Uwielbialam i namietnie sluchalam, a moim ulubionym kawalkiem byl wlasnie Voci di Citta'!


4. Zabawy na trzepaku
 Spedzilam na nim pol swojego dziecinstwa.

5. Kolekcjonowanie
W tamtych czasach wszyscy cos kolekcjonowali, jak nie puszki na meblosciance, historyjki z gum, naklejki, pocztowki to wlasnie znaczki. Ja bylam dosc zaawansowanym zbieraczem, bo kolekcjonowalam wszystko co wymienilam. Wokol tego amatorskiego zbieractwa toczylo sie cale dzieciece zycie towarzyskie- wyminianki z kolezankami i kolegami byly wtedy na czasie!

6. Siedem zyczen / W labiryncie
Oba te seriale kojarza mi sie z latami dziecinstwa. Wspominam z wielkim sentymentem przygody kota Rademenesa.


7. Domowe przedszkole/ Tik tak
Tych programow reklamowac nie trzeba.
Z tesknota wyczekiwalam godziny 16 we wtorkowe popoludnie!

8. Buteleczki po zastrzykach i strzykawki
Jednym z plusow chorowania byl fakt, ze po kazdej zastrzykowej terapii moja kolekcja "zabawek" wzbogacala sie o buteleczki po zastrzykach, strzykawki i opakowania po iglach.
A jaka pozniej byla zabawa? Zapewniam, ze przednia! Domowy doktor na dyzure non-stop!

9. Andruty
Uwielbialam i zjadalam je hurtowo!
zrodlo
10. Wyliczanki
Gralo i skakalo sie czesto i gesto. Aby wyznaczyc kolejnosc konieczne byla znajomosc wyliczanek.
Wtedy wydawalo nam sie, ze sa po angielski, a brzmialy mniej wiecej tak:

deu deu desi desi 
deu deu a kola kola 
cza cza bejbi 
cza cza formizi ua
kimi kimi kosma kimi 
kimi kimi ua / x2
cza cza bejbi cza cza 
psik psik / x2
pedi pedi pedi pedi pedi pedi 
psik psik psik!


Moje dziecinstwo rowniez kojarzy mi sie z oranzada w woreczku, guma do skakania, guma Donald i Turbo, wafelkiem kukuruku, vibovitem, galaretka wyjadana paluchami, lambadowka i wieloma innymi rzeczami wspomnianymi juz przez inne blogerki.

Do zabawy zapraszam wszystkich, ktorzy jeszcze zaproszenia nie otrzymali a maja ochote powspominac swoje dziecinstwo!

14 komentarzy:

  1. :D dziękuję że mi o tym wszystkim przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj jak miło cofnąć się do tamtych czasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez bardzo milo pisalo sie tego posta.
      Wspomnienia odzyly :)

      Usuń
  3. no i znowu się wzruszyłam....to chyba hormony :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baby i te hormony- niekonczace sie wzruszenie- chyba kazda z nas tak ma :)

      Usuń
  4. A kto pamięta wymienianie się karteczkami w segregatorach ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamietam, ale tylko dzieki mojemu mlodszemu bratu :)
      Sama nie zbieralam.

      Usuń
  5. mamy podobne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mialam taki czerwony tornister ! Andrututy wymienila bym na gume Mambe , a reszta taka sama !!! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapomnialam o gumie mambie! Pychota!

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...