sobota, 10 listopada 2012

Szafiarek

Chyba najlepszym dowodem na zuzycie maminego organizmu jest zasypianie podczas opowiadania dziecku bajki na dobranoc zanim jeszcze maluch zamknie oczy.
Jestem zmeczona... ostatnie nocki daly nam sie we znaki- wina obarczamy dwie sniezno biale, gorne trojeczki. Pokazaly nam sie po tej stronie dziasel dzis wieczorem, ale zanim to zrobily wybudzaly Mikusia kilka razy w ciagu nocy. Byl placz, niedospanie i marudzenie, ale juz niedlugo bedzie piekny 14- zebny usmiech! Na dzien dzisiejszy brakuje nam tylko 6 sztuk do kompletu, takze do konca juz blizej niz dalej!

Niewatpliwie najlepszym zajeciem Syna w ostatnich dniach jest przebywanie w duzej szafie, w sypialni. Znosi sobie tam klocki, samochodziki, ksiazeczki... niekiedy zdarza sie wcisnac tam i mame, i tate, i samego siebie. Siedzimy sobie w trojke zamknieci w tej szafie by po chwili otworzyc drzwi, wyjsc i zaczac zabawe od nowa. Nie mam zbytnio sily na praktykowanie postawy nonkonformistycznej wobec synowej zabawy, w czego konsekwencji przebywam w owej szafie spory szmat czasu.... Coz, nie narzekam. Zawsze lepiej niedospanym siedziec w miejscu, anizeli biegac po mieszkaniu!

Dzisiaj mam nadzieje na przespana noc....i na sen o rogalach marcinskich!

14 komentarzy:

  1. Tak, tak! Rogale uwielbiam! Co do szafy, u nas jest hitem u Dziadków, Tymek włazi do niej za każdym razem :) My czekamy na ostatnie dwie sztuki, oby u Was reszta ząbków wyszła gładko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, oby wychodzily szybko i gladko :)

      Usuń
  2. My siedzimy w namiocie, upchnięci jak sardynki:-) Adaś za to ma ostatnio manię wyciągania spodni z szuflady i układania ich na kanapie, jedne obok drugich. Nie wiem do końca o co chodzi;-)

    A na rogale zapraszam do mnie. Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Niezly terroryzm wprowadzaja w domu te nasze maluchy :)
      No kurcze, z zaproszenia chetnie bym skorzystala, ale za dalekoooo!

      Usuń
  3. współczuję ząbkowania... u nas zawsze to jest koszmar. ZAWSZE! Ale zabawa w szafie... świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troche i bedzie komplecik :)

      Usuń
  4. Oj biedny Mikołaj, tak to jest ze dzieci niby mogą w dzień odespać noc ale jakos rzadko mają na to ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. i u nas ząbkowanie... grrr. ciągnie się i ciągnie.
    rogala zjadła, wczoraj an zakupach uraczył;am się tą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze tego rogala cos wciagnela podczas zakupow!!!
      Ja je uwielbiam!... i ta masa.... mniami!

      Usuń
  6. eh te ząbki... ciągnie się czasami długo..
    mimo wszystko przespanych nocek.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana śpij i śnij o czym tylko najpiekniejszym pragniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Snilam.... ale rogali tam nie bylo :)

      Usuń
  8. Jak jedziemy do dziadków mała zamyka się w wielkiej wypchanej szafie, w której ledwo się mieści i jest szczęśliwa.

    :) nominowałam Cię do Liebster Blog - szczegóły u mnie na http://zwariowanamama.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...