poniedziałek, 26 listopada 2012

Wpadlismy!

O tak, to pewne.
Oboje wpadlismy jak sliwki w kompot!
Jestesmy swiadomi, ze na taka milosc nie ma lekarstwa i w sumie dobrze, bo leczyc sie z niej nie chcemy!
Kiedys nie rozumialam ludzi zachwycajacych sie wlasnymi dziecmi. 
Po narodzinach Mikolaja wszystko sie zmienilo, my sie zmienilismy.
Uwielbiamy, kochamy, tulimy i calujemy! A czasami nawet rozpieszczamy.
Oszalelismy do reszty, bo jak tu nie oszalec majac taki Skarb w domu???

Tata ktoregos dnia pojechal na zakupy, chcial kupic sobie bluze.
I kupil. Przywiozl ze soba cos jeszcze - przemile misiowe wdzianko dla Mlodego.
Kiedy je ubiera mozna robic juz tylko jedno - gonic i tulic tego pluszaka!!!!
... i ciagac za ogonek! Poznajcie naszego prywatnego Mi (tlumaczenie: Mis)!



Na zdjeciach nizej przedstawiam Wam kolejnego zwierza, ktory zostal stworzony specjalnie dla nas przez Bee. Jest rewelacyjny i niesamowicie oryginalny! Mikolaj go po prostu uwielbia! Nazywa go Me, co w wolnym tlumaczeniu oznacza Lew! Bardzo sie cieszymy, ze z nami zamieszkal.


W paczce od Bee, procz Lwa i slodkosci znalezlismy jeszcze jedno cudenko- mala podusie z wyszytym imieniem i data urodzenia Mikolaja. Jest idealna do Mikolajkowego pudelka wspomnien.
Jeszcze raz dziekujemy za cudna niespodzianke!

36 komentarzy:

  1. wow ten misiek jest cuuuudny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja myślałam, że rodzeństwo się szykuje:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Ja na razie zatrzymamy sie na jednej sztuce :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzieki Zizi za mile słowa:)

      Usuń
    2. Nie ma sprawy, jeszcze raz dziekujemy! x

      Usuń
  4. Cudne to misiowe wdzianko :) Dzieła Bee jak zwykle śliczne - ma kobieta talent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to spory ten talent Bee wyhodowala!

      Usuń
  5. a ja myślałam, że to pluszak zabawka, a to wasz osobisty syn. no bajka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartosc jeszcze slodsza niz wierzchnia warstwa :)))

      Usuń
  6. To ja w takim razie tez wpadłam...:) superowy strój misia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze! Nie jestesmy sami w tym kompocie :)

      Usuń
  7. Fantastyczny, ale macie szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja już tego misia znam :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wdzianko misia obłędne :-)) I ja bym tuliła, takiego Misiaczka, a więc nie dziwię się :-)))
    Piękne prezenty :-) Poduszeczka fantastyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. jej, misiol genialny!!! takiego to tylko miziać i tarmosić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. hahaa nie mogę to wdzianko jest boskie - gdzie go dorwaliscie?
    a to, że zachwycacie się własnym dzieckiem mnie nie dziwi bo macie super synka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W TK Maxx'ie.
      Dochodze do wniosku, ze zachwyt rodzica nad wlasnym dzieckiem nie ma granic! :)

      Usuń
  12. mam nadzieję, że Wasze szczęście jest podzielne i zaraźliwe ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. bez czytania pewna byłam, że to miś, zwykły miś! a to dziecio-miś! :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny jest ten misiek ;))
    Ale fajne prezenty od Bee, lwionko słodkie i poduszka przytulanka;)0

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...