piątek, 2 listopada 2012

Z rekinami nad głową

No i udało się!
Wprawdzie nie wzięłam całego tygodnia wolnego, ale i tak czuję się świetnie jako tymczasowa kura domowa pozbawiona pracy!
Mój weekend zaczął się już w poniedziałek popołudniu i nadal trwa... szczerze mówiąc, nie obraziłabym się jakby tak trwał jeszcze kilka tygodni, a nawet miesięcy.
Brakuje mi czasami czasu, który spędzam z Mikołajem. Fakt, poświecam mu prawie cały mój czas, kiedy jestem w domu, ale teraz kiedy stał się kumatym ludzikiem, mam wrażenie, że coś mnie omija... (wiem, wiem... to tylko 3 dni pracy, ale ja i tak tęsknię...).
W środę, wykorzystując moje wolne i tatowy czas pracy- flexi plexi postanowiliśmy pokazać Młodemu co w wodzie piszczy....  a piszczy dużo! Pojechaliśmy do akwarium. Miko widział rekiny, płaszczki, piranie i jeszcze setki innych rybnych i rybo-podobnych stworów. Miał też okazję przeprowadzić kontrolę techniczną wszystkich schodków, schodów, ramp i podestów... Syn zdecydowanie ma jakiegoś hopla na punkcie schodów!
Wchodzi i liczy: "tra tra tra tra tra tra" (w dosownym tłumaczeniu: "raz dwa raz dwa raz dwa"), potem schodzi i liczy... i tak w koło... może to trwać godzinami! Na nasze nieszczęście w odwiedzanym przez nas miejscu bylo ich dość sporo... ale daliśmy radę! W pogotowiu miałam Jego ulubione chrupki o smaku pomidorowym, dzięki temu można było odwrócić trochę uwagę od tej niekończącej się wspinaczki.

PS Na zdjęciach debiutuje tata, a właściwie tatowe plecy. Można podziwiać ;)
PS 2 Mikołaj nauczył się słowa "dzięki"! Po prostu cud miód i orzeszki!!!!
PS 3 Wybaczcie marną jakość zdjęć....





38 komentarzy:

  1. Oj marzy mi się wizyta w takim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agula, pamietaj ze marzenia sa po to by je spelniac :)

      Usuń
  2. a ja nigdy nie byłam w takim miejscu...na zdjęciach wygląda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a zazdroszczę takiej eskapady!
    Mój też uwielbia schody :-)
    i mieszać w garnku :-)
    i przelewać wodę z kubka do kubka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha... przelewajki to ulubiona zabawa Mikolaja podczas kapieli :)
      Mieszanie w garnku tez lubi ;)
      Z tymi schodami to czasami mamy utrapienie, bo jak je juz zobaczy to nie moze sie oprzec, wchodzi do gory i liczy... :)

      Usuń
  4. Zizi - zazdroszczę!! Od dawien dawna odwiedziny w takim akwarium to moje marzenie!! Wspaniale to wygląda! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Wojtus troche podrosnie i nic nie stoi na przeszkodzie aby spelnic to marzenie :)
      Zycze Ci tego z calego serducha!

      Usuń
    2. Dziękuję! Mam nadzieję, że się spełni :)

      Usuń
  5. o jaaaaa...! Ale fajna wycieczka! Szkoda, że u nas nic takiego nie ma :( Zazdorszczę :D A liczenie schodków w swoim języku - słooodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slodkie do pewnego momentu :)
      Jak zaczyna wchodzic po raz 20 na te same schody zaczynasz sie zastanawiac jaki ma w tym wszystkim sens... pozniej dochodzisz do wniosku, ze pewnie sie pomylil w tym liczeniu i stad ta powtorka z rozrywki ;)

      Usuń
  6. ja też tam chce!! i marzę sobie już, aby mój mial chociaż roczek i też będziemy śmigać po takich fajnych miejscach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troche :)
      Zobaczysz jak czas szybko Wam zleci... nie obejrzysz sie i bedziecie swietowac roczek Synka!

      Usuń
  7. Ale Mikolaj ma loki!!!!
    Szkoda, ze u nas nie ma takiego miejsca... Wycieczka musiala byc genialna!!!
    No i witamy Tate :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ma... i to dosc bujne!
      Tylko z tylu u dolu, takie anielskie ;)
      I to dlatego tez wciaz chodzi w swoim "oryginalnym" fryzie i nie byl jeszcze obcinany... Szkoda mi tych wloskow przeokrutnie!!!

      Usuń
  8. to wszystko wyglada superasnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko wyglada, ale i jest w rzeczywistosci ;)
      Mogloby byc ciut wieksze, ale jest ok!

      Usuń
  9. Aaa gdzie to tak ładnie , w Londynku ? Bo my chcemy tam jechać , bo u nas nie ma takiego ładnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do stolycy mamy troche daleko, bo jakies 3h. Na jeden dzien z Mlodym sie nie oplaca jechac...
      To akwarium zdecydowanie duzo blizej nas, w Cheshire Oaks (kolo Chester).

      Usuń
  10. To musiało być fajne spotkanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. troche wydaje się znajome czy to nie aby The Deep w Hull?
    PS chrupki pomidorowe nasi też lubią mniami są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Blue Planet w Cheshire Oaks... tam mamy blizej niz do Hull :)
      Pati, a Wy gdzie mieszkacie jesli mozna spytac?

      Usuń
    2. Kochana my mieszkamy pod Barnsley. Między Barnsley a Huddersfield. Sout Yorkshire:))

      Usuń
    3. a i tak na marginesie tego w Hull nie polecam. byliśmy raz 1,5roku temu i średnio nam się podobało.

      Usuń
    4. No prosze, to w sumie calkiem niedaleko nas :)
      Jakbys sie wybierala do manchesteru, daj znac koniecznie to wypijemy razem kawe!
      PS W Hull byllismy raz w zyciu, przy okazji podrozy do PL.

      Usuń
    5. chętnie się napiję kawki w tak doborowym towarzystwie ihih.
      PS A jakbyście Wy byli w okolicach Yorkshire to też zapraszam :)

      Usuń
  12. haha podziwiamy plecy Taty i gratulujemy debiutu ;D
    super spędziliście czas :D sama chętnie bym się wybrała na taką wycieczkę !
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak pourlopowac sobie troche :)
      Wtedy jest wiecej czasu na wszystko! Buziaki!

      Usuń
  13. Miejsce rewelacyjne. Kiedyś byłam w podobnym i w przyszłości chciałabym zabrać tam Anię. Może kiedyś się uda. A włoski Mikołaja są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciec to moc!
      Wloski jedyne w swoim rodzaju :) Uwielbiam je!

      Usuń
  14. piękne miejsce, jest na mojej liście wymarzonych i koniecznie do odwiedzenia :)
    Mikołaj pewnie był pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byl na poczatku, ale do pewnego momentu... pozniej nie robyly wrazenia na nim inne rybki... a na koniec juz tylko zauwazal schody :)

      Usuń

  15. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wooooooooow cudnie :-) sama bym się wybrała do takiego oceanarium :-)
    kiedyś byłam w takim małym we Francji ale nie było TAK fajnie jak u Was na zdjęciach :-))

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJE ZA KOMENTARZ!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...